HISTORIA SZKOŁY


Fragmenty pierwszej kroniki szkoły spisane przez Anielę Czajkową w 1946 r.
Fragmenty pierwszej kroniki szkoły spisane przez Anielę Czajkową w 1946 r.

Wiadomości o szkole do roku 1919 oparte są na wywiadzie z następującymi mieszkańcami tutejszego rejonu szkolnego: Janem Nowackim rolnikiem zamieszkałym na Zawadkach, Adamem Konarskim, Czesławem Stegentą i Z. Pilarskim zamieszkałymi w Kolonii Powiercie oraz Franciszkiem Andrzejczakiem ogrodnikiem zamieszkałym w Powierciu. Świadkowie Ci zeznają, że od około 1903 roku dzieci ze wsi Kol.Powiercie, Powiercie, Zawadki, Leśnica, a nawet Skobielice uczęszczały do państwowej szkoły na Bliżnej (obecnie ulica Blizna w Kole, szkoła Mieściła się w domu p.Imiłkowskich).
Do wojny japońskiej uczono więcej języka rosyjskiego, język polski był tylko 2 razy w tygodniu. Po wojnie japońskie uczono już języka polskiego codziennie, a język rosyjski był 2 razy w tygodniu. Ta szkoła z przerwami trwała do czasów polskich. Do tej szkoły chodziło mało dzieci. Obok tej szkoły odbywało się prywatne nauczanie w domach.
Na Zawadkach uczył Betner Jan (od jego zawodu nazywano go Hamernicki). Nauka odbywała się w lokalu majątku Aleksandra Kobuchowskiego (po 1945r. gospodarstwo Franciszka Kazimierczaka). Nauka trwała od 8-14, dzieci było około 20. Rodzice opłacali za naukę 1 rubel na miesiąc.
W tym samym czasie, to jest za czasów carskich, uczył na Kolonii Powiercie w swoim mieszkaniu rolnik Sodkowski (w 1945r. gospodarstwo p.Kokorzyckiej). Drugim takim nauczycielem na Kol. Powiercie był rolnik Józef Kujawa. Uczył on przez krótszy okres w swoim gospodarstwie (obecnie gospodarstwo rodziny Pilarskich).
Podobne nauczanie odbywało się we wsi Powiercie. W późniejszych latach uczyła p.Ryplówna, po niej Maria Wiśniewska, a następnie jeszcze raz p.Ryplówna. Szkoła mieściła się w majątku Powiercie. Nepomucen Sokolnicki dziedzic tegoż majątku dał nauczycielce mieszkanie, opał i produkty żywnościowe tak jak robotnikom, ale za to dzieci służby dworskiej musiała uczyć darmo. Dzieci ze wsi płaciły. Następną nauczycielką była p.Wertyporoch.

 

Pierwsi absolwenci 1949 r.
Pierwsi absolwenci 1949 r.

Rok 1919

W tym roku powstały dwie szkoły państwowe, jednoklasówki. W Kolonii Powiercie została otwarta 1.X.1919r. Uczyła nauczycielka Olimpia Kierzkowska do 1.II.1919r. Od 1.X.1919r. do 15VIII.1920r. uczył nauczyciel Teodor Graczyk. Od 1.IX1920r. do 1.XI.1922r.uczyła Irena Graczykówna. Od 1.XI.1922r. do 31.VII.1924r. uczyła Stanisława Woźniakówna. Od 15.XI.1924r.do 5.VIII.1927r. uczył Wiktor Marczewski. Od 15.VII.1927r. 1.VIII.1928r. (od 1.IX.1927r.już w dwuklasowej w Powierciu) uczył Hipolit Chyczewski.
Druga jednoklasówka została otwarta w Powierciu "starem" w dniu 15.IX.1919r. uczyła Janina Dominówna do 1.IX.1921r..Od 1.XII.1922r. do 1.VIII.1922r. uczył Wincenty Grochociński. Następnie Gizela Schellerówna uczyła od 1.XII.1922 do 1.VIII.1925r.od 1.VIII.1925r. rozpoczęła pracę Irena Wertyporoch. Obie szkoły mieściły się w budynkach wynajętych. Ziemi szkolnej nie ma żadna z nich.

 

 

 

Absolwenci z rodzicami
Absolwenci z rodzicami

Rok 1927

Decyzją Kuratorium Okręgu Szkolnego Łódzkiego z dnia 9.IX.1927 Ł dz.14604/27/I została szkoła w Kolonii Powiercie skomasowana z dniem 1.IX.1927r. ze szkołą w Powierciu wsi gm. Czołowo, podniesiono stopień organizacyjny szkoły do dwuklasowej. Dnia 11.VII.1930r. Kuratorium podniosło stopień organizacyjny szkoły w Powierciu do 3 klasowej. W dwuklasowej szkole pracują: Irena Wertyporoch, Hipolit Chyczewski, Andrzej Kowalczewski (kierownik).
Od 1.IX.1931 kierownikiem był Zdzisław Nowiński a nauczycielkami Irena Wertyporoch, Jadwiga Konopińska, Zofia Janiszewskai, Matra Bednarczykówna. W roku szkolnym 1930/31 pracowało 3 nauczycieli i prowadzili 6 oddziałów. Była to szkoła II stopnia.
17 kwietnia 1937 Kuratorium zezwoliło na organizowanie czteroklasowej publicznej szkoły powszechnej w Powierciu. Po uzyskaniu tegoż orzeczenia - staraniem ówczesnego wójta Aleksandra Adamczyka zamieszkałego w Leśnicy, sekretarza gminy Józefa Pietrzaka, którzy jak widać z dokumentów dużo pracy i starań włożyli razem z inspektorem szkolnym p.Stanisławem Mijasem by uzyskać wszystkie potrzebne dokumenty celem uzyskania orzeczenia i planu budowy szkoły. Inspektor szkolny już wówczas wystąpił z wnioskiem o zatwierdzenie 5 klasowej szkoły w Powierciu, czyli szkoły III stopnia, przewidując w niedalekiej przyszłości szkołę siedmioklasową.
Plac wielkości 1ha ofiarował pod szkołę dziedzic majątku Powiercie Jerzy Sokolnicki. Dużą pomocą przy budowie szkoły był Dozór szkolny, miejscowi rolnicy i robotnicy. Budowa zaplanowanej szkoły nie została ukończona przed wybuchem wojny. Okupant wykończył wewnątrz budynek szkolny, który był połową zaplanowanej budowli. W wykończonym budynku okupant niemiecki prowadził tu szkołę gospodarczą dla młodych Niemek. Podczas wyzwalania powiatu w dniu 20.I.1945r. szkoła została uszkodzona od działań wojennych. Frontowa ściana nad balkonem została wyrwana wraz z oknami, sufit na piętrze uszkodzony, szyby we wszystkich oknach wybite i rynny częściowo poniszczone. W tak zniszczonym budynku zaczął organizować szkołę w lutym 1945r, kierownik Feliks Kwieciński. Przy pomocy opieki szkolnej w skład której wchodzili: p.Woźniak z Kolonii Powiercie, Stegent Czesław z Powiercia, Malczyk Melchior z Powiercia oraz S. Rajczyk . z Leśnicy przystąpiono do reperacji wyrwanej ściany, oszklono pojedyncze okna, gromadzono ławki znajdujące się u ludzi oraz inne sprzęty szkolne. Warunki pracy były bardzo ciężkie, brak opału, potrzebnego sprzętu (ławek), pomocy naukowych, biblioteki. Były tylko dzieci polskie, które tyle lat czekały na otwarcie szkoły - i ofiarny nauczyciel. Przy takich brakach w dodatku bez książek i zeszytów (dzieci pisały po lewej stronie różnych niemieckich druków) była praca bardzo ciężka dla dzieci i nauczycieli. Entuzjazm kierownika i nauczycieli oraz dzieci pokonał wszystkie trudności i rozpoczęto naukę w 4 klasach normalnych, a dla dzieci przerośniętych wiekiem został uruchomiony przyśpieszony kurs klasy piątej i szóstej.

 

Uczniowie-1967 r.